Święto Dziękczynienia w USA – na czym polega?

Jeśli wydaje Ci się, że Boże Narodzenie jest najbardziej rodzinnym świętem, to chyba nigdy nie byłeś w Święto Dziękczynienia w USA… Święto Dziękczynienia, to nie tylko indyk i ciasto z dyni. To prawdziwy amerykański szał!

Thanksgiving to bez wątpienia, najważniejsze i najbardziej rodzinne święto w roku, które obchodzone jest w Stanach Zjednoczonych. Co roku, w czwarty czwartek listopada, miliony Amerykanów, gotowych jest udać się w wielogodzinną podróż na drugi koniec kraju, by zjeść faszerowanego indyka z rodziną, podziękować za udany rok i spędzić z najbliższymi cały długi weekend.

Czy wiesz dlaczego, to akurat indyk jest tradycyjnym daniem w Święto Dziękczynienia w USA? I skąd to święto w ogóle pochodzi? Na czym ono polega?

Skąd wzięło się Święto Dziękczynienia w USA?

Święto Dziękczynienia jest to podziękowanie na pamiątkę pierwszych zbiorów i pierwszego Dziękczynienia członków kolonii Plymouth, którzy w XVII wieku przybyli na ziemie amerykańskie. To święto obrazuje zarówno trudne początki, jak i osiągnięcia uzyskane na obczyźnie. Dlatego jest ulubionym świętem każdego pokolenia imigrantów. A wszystko zaczęło się tak…

Pierwsi osadnicy, którzy 11 grudnia 1620 przybyli do Ameryki, na pokładzie statku “Mayflower”, nic o tym miejscu nie wiedzieli i zupełnie nie byli przygotowani na to, co ich czeka. Kiedy wylądowali na Skale Plymouth (dziś miejscowość portowa w stanie Massachusetts) nadeszła sroga zima i spotkał ich śmiertelny głód. Podczas pierwszej zimy, ponieśli oni ogromne straty, gdyż z grona 102 przybyłych statkiem osób, aż 46 zmarło z głodu. Reszta za pewne również nie przeżyłaby do końca zimy, gdyby nie pomoc tubylców…

Indianie z plemienia Wampanoagów i ich wódz o imieniu Massasoit, pomogli nowo przybyłym osadnikom przetrwać pierwszą zimę i cały pierwszy rok na nowej ziemi. Nauczyli ich polować na dzikie indyki, zdobywać pożywienie i to właśnie te ptaki, uratowały ich od śmierci głodowej. Dzięki pomocy tubylców, żniwa w 1621 były już obfite, a koloniści podziękowali za uratowanie życia, urządzając świąteczną ucztę, którą spędzili wspólnie z 91 Indianami. Na uczcie, nie było co prawda, sosu żurawinowego ani ciasta z dyni, ale nie zabrakło jeleni i oczywiście, dzikich indyków.

Najpierw Święto Dziękczynienia obchodziło tylko kilka kolonii i stanów. Zmieniło się to, dopiero w 1863 roku, kiedy prezydent Abraham Lincoln, ustanowił Thanksgiving świętem narodowym. Następnie, po zakończeniu II Wojny Światowej, prezydent Harry Truman wprowadził tradycję, zgodnie z którą, we wtorek poprzedzający Święto Dziękczynienia, urzędująca głowa państwa ułaskawia świątecznego indyka.

Jak Amerykanie obchodzą Święto Dziękczynienia?

Thanksgiving to najważniejsze święto, obchodzone w Ameryce. Jest bardziej celebrowane, niż samo Boże Narodzenie! W Święto Dziękczynienia większość sklepów jest zamknięta i wszyscy Amerykanie, bez względu na poglądy i wyznanie religijne, zasiadają przy stole w gronie najbliższej rodziny. Tego dnia, obrus nakrywający świąteczny stół jest w kolorach jesieni… tak samo jak ścierki, serwetki, rękawice kuchenne, zastawa stołowa i wszelkie inne dekoracje.

W roli głównej występuje oczywiście, pieczony indyk faszerowany nadzieniem z chleba (stuffed turkey) z sosem żurawinowym oraz ciasto z dyni i szarlotka na deser (pumpkin pie i apple pie). Zaraz za nimi “mushed patatoes”, czyli ubite z masłem i mlekiem ziemniaki, zapiekane bataty, szynka, fasolka i brukselki. To dania, które są nieodłącznym elementem Święta Dziękczynienia i ciężko wyobrazić sobie bez nich ten dzień…

Dla Amerykanów Thanksgiving to przede wszystkim, wielka uczta przy stole, którą rozpoczyna przemowa gospodarza i głowy rodziny. Wyraża on podziękowanie i słowa wdzięczności za wszystko to, co ma, a następnie kroi indyka. Po kolacji, rodzina wspólnie ogląda mecze futbolowe, często popijając przy tym wino musujące lub “Eggnog”, który można porównać do polskiego ajerkoniaku. Z kuchni zaś, dochodzą odgłosy krzątaniny i sprzątania ze świątecznego stołu.

W Święto Dziękczynienia, w telewizji można znaleźć zazwyczaj, mecz futbolu amerykańskiego i “Macy’s Thanksgiving Parade”, czyli paradę na ulicach Manhattanu, podczas której podziwia się gigantyczne balony, przedstawiające bohaterów kreskówek i filmów, orkiestrę i skaczące Cheerleaderki. Paradę organizuje sieć Macy’s, trwa ona trzy godziny i oficjalnie rozpoczyna sezon świąteczny… a zaraz po czwartkowym Thanksgiving, nadchodzi Black Friday, w który wiele sklepów otwiera drzwi już o północy!