Wtyczki i przejściówki amerykańskie, czyli jak podłączyć sprzęt z Polski w USA?

Wybierając się do USA, nie myślimy o zbyt przyziemnych sprawach. Jeszcze przed wylotem mamy głowę daleko. W myślach zwiedzamy już Statuę Wolności, Wielki Kanion, Alcatraz, spacerujemy po Fifth Avenue, Moście Brooklyńskim, Alei Gwiazd… i planujemy wykorzystać czas na maksa! Chcemy się bawić, zwiedzać, przywieźć ze Stanów mnóstwo pamiątek i mnóstwo zdjęć.

Musimy jednak o czymś jeszcze pamiętać. Telefon i aparat do robienia zdjęć i nagrywania filmików z podróży, wymagają ładowania, ale nie podłączymy polskiej wtyczki do amerykańskiego gniazdka. Jak więc podłączyć w USA do prądu przywiezione z Polski urządzenia?

Gniazdka, wtyczki i prąd w USA – podstawowe różnice

Musisz przygotować się na to, że Twoja suszarka, golarka, prostownica czy szczoteczka do zębów mogą w USA odmówić posłuszeństwa. Dlaczego? Po pierwsze nie włożysz nawet wtyczki do gniazdka, gdyż rozstaw bolców oraz ich kształt są zupełnie inne. Co więcej, nawet jeśli włożysz już wtyczkę, to niektóre sprzęty i tak mogą nie działać, gdyż nie dostaną wystarczającej mocy. W USA prąd ma bowiem inne napięcie i inne natężenie niż w Polsce.

Napięcie w gniazdkach w USA

  • Sieci elektryczne w USA dostarczają napięcie 110 V o częstotliwości 60 Hz. W Polsce jest to napięcie 220-230 V o częstotliwości 50 Hz.
  • Gniazdka w USA mają inne wejścia na wtyczki, a różnica widoczna jest na pierwszy rzut oka. Są to dwa płaskie, prostokątne otwory i jedno okrągłe wejście na bolec uziemienia.
  • Amerykańskie wtyczki, aby pasować do gniazdek, posiadają dwa prostokątne, płaskie styki, które dodatkowo są spolaryzowane. Mają różną szerokość, więc można je podłączyć tylko w jeden sposób. Warto mieć to na uwadze i nie wpychać wtyczki na siłę… i tak nie wejdzie!

Urządzenia elektroniczne, których używamy w Polsce, są najczęściej przystosowane do pracy w sieci o napięciu 220-230V i częstotliwości 50Hz. Dlatego też Twoja suszarka podłączona do amerykańskiego gniazdka, nawet jeśli będzie dmuchać, to tak niemrawo, że i tak raczej nie wysuszysz włosów…

Jak podłączyć polską wtyczkę do gniazdka w USA?

Choć brzmi to strasznie i mało obiecująco, wcale nie jest tak źle! Są sposoby, które sprawią, że większość naszych urządzeń może w USA zadziałać. W wielu przypadkach wystarczy zwykła przejściówka, na którą Amerykanie mówią adapter. Jest to małe, proste urządzenie, które z jednej strony ma bolce pasujące do amerykańskiego gniazdka, a z drugiej otwory, aby wpiąć “polską” wtyczkę. W ten właśnie sposób, podłączając wtyczkę do wtyczki, możemy podpiąć do prądu w USA nasze urządzenia. Adapter pozwala na zmianę kształtu złącza, ale nie zmienia jednak napięcia i natężenia prądu, więc niektóre sprzęty muszą być podłączone do transformatora napięcia 110V-230V.

Kiedy przejściówka nie wystarcza i trzeba dostarczyć mocy o wyższym napięciu i natężeniu, potrzebny będzie duży, ciężki i nieporęczny transformator. Dodatkowo jest on też dość drogi. Dlatego warto się zastanowić, czy to urządzenie na pewno będzie nam niezbędne? Suszarka jest w każdym hotelu i w każdym domu, a maszynkę czy lokówkę, czasem wygodniej będzie kupić w USA, niż ciągnąć ze sobą transformator. Jeśli jednak stwierdzisz, że jest niezbędny, koniecznie sprawdź jakiej mocy potrzebujesz, aby sprzęt działał poprawnie. Na każdym urządzeniu znajduje się informacja o mocy, z jaką pracuje.

Co trzeba sprawdzić przed podróżą do USA?

Przed wyjazdem musimy obejrzeć każde urządzenie, które leci z nami i sprawdzić jego wartości. Dobrą wiadomością jest, że podstawowe urządzenia takie jak laptop, tablet, telefon, ładowarki do aparatów i kamer, które zostały wyprodukowane po 2005 roku, posiadają zazwyczaj wbudowany transformator i działają pod napięciem od 100 do 240V 50/60 Hz. Można to sprawdzić na ulotce lub na urządzeniu. Jeśli znajduje się tam oznaczenie typu “Input 100-240V” to znaczy, że urządzenie zadziała w USA i wystarczy mu tylko przejściówka.

Adapter warto kupić jeszcze w Polsce, aby nie biegać od razu po przylocie, gdy będzie trzeba naładować telefon. Adapter nie zajmie dużo miejsca w bagażu – jest mały i lekki. W Stanach natomiast znajdziesz go w każdym sklepie ze sprzętem elektronicznym, a nawet w małych sklepach typu “Dollar Tree” i “Dollar Store”.

A co jeśli zechcę kupić sobie jakieś urządzenie w USA?

Jeśli chcesz kupić jakiś sprzęt w USA, sprawdź, czy jest uniwersalny, czy potrzebuje transformatora i przelicz, czy zakup będzie się opłacał. Czasem nawet małe ozdoby świąteczne, niepozorne lampki i inne drobiazgi, będą w Polsce potrzebowały transformatora, za który możesz zapłacić więcej niż za same ozdoby. Natomiast do sprzętu takiego jak laptop czy telefon, będziesz potrzebować przejściówki, gdyż będą miały amerykańską wtyczkę.